Mamy dzisiejszego wieczoru śmieszną (ciekawą?) walkę bokserską. Otóż wieczorem w Zurychu staną na przeciw sobie dwie bestie – jedna wielka owłosiona ze wschodu Nikolay Valuev – druga mniejsza, ogolona z zachodu Evander Holyfield. Pytanie jakie można sobie zadać kto tutaj ma prawo zwyciężyć?
Odpowiedz: Nikolay Valuev jeśli znokautuje – Evander Holyfield -> jeśli wypunktuje
Obstawiam na Rosjanina – będzie KO ponad 46 letniego Holyfielda!
No i rosjanin wygrał werdykt sędziów był niejednogłośny (114:114, 116:112, 115:114) – nie wiem jak to liczyli sędziowie ale moim zdaniem dodali kilka ptk mistrzowi.
Valuev pierwsze 6 rund przespał na ringu – albo inaczej oglądał co wyprawia Holyfield – bo ten tańczył, kręcił bąki i czasami uderzał (nawet kilkakrotnie skutecznie).
- Kategoria: Boks

